PUBLICYSTYKA

3-latek błąkał się po...

Małego chłopca bez opieki na ulicy zauważył przypadkowy mężczyzna. Zainteresował się jego losem, powiadomił policjantów i do czasu ich przybycia zajął się nim. Chwilę później okazało się, że malec oddalił się ze sklepu, do którego pod opieką 8-latki wysłała go matka.

Na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna i powiadomił, że na przejściu dla pieszych w Żorach zauważył małego chłopca bez jakiejkolwiek opieki. Kiedy zgłaszający zajął się dzieckiem i oczekiwał na przyjazd mundurowych, podeszła do niego 8-letnia dziewczynka, która oświadczyła, że jest kuzynką chłopca.

Policjanci w rozmowie z dziewczynką ustalili, że za zgodą matki wyszła z 3-letnim kuzynem do sklepu. Ten jednak w pewnym momencie zniknął jej z oczu i oddalił się w nieznanym kierunku. 8-latka na własną rękę zaczęła szukać chłopca, lecz tego w międzyczasie zauważył na przejściu dla pieszych przypadkowy przechodzień.

Zespół pogotowia ratunkowego po przebadaniu dzieci odwiózł je całe i zdrowe do domu. Tymczasem stróże prawa udali się na spotkanie z rodzicami, aby wyjaśnić wszelkie okoliczności zdarzenia. Obie mamy potwierdziły, że faktycznie wysłały dzieci po hot-dogi do pobliskiego sklepu, nie przewidując, że coś złego może się wydarzyć.

Teraz sprawą nieodpowiedzialnej matki 3-latka zajmą się policjanci z grupy do spraw wykroczeń, dodatkowo o zdarzeniu powiadomią miejscowy sąd rodzinny.

fot. pixabay

KMP Żory

DODAJ KOMENTARZ

KOMENTARZE