PUBLICYSTYKA

Mamy finał

Tradycyjnie, przed ważnymi wydarzeniami staramy się przekazać najważniejsze sprawy widziane oczami Zarządu GSM. Dzisiaj również poprosiłem o wywiad Prezesa Gerarda Weycherta, jego Zastępcę d/s ekonomicznych Agnieszkę Cichoń i Radosława Plutę, zastępcę d/s technicznych.

Istny maraton dobiega końca, to już trzecie Walne Zgromadzenie w tym roku zwołane przez Zarząd. Jakie najważniejsze spostrzeżenia?


Gerard Weychert: Specyficzny rok w każdym calu. Najpierw Ustawodawca zafundował nam zmiany w Ustawie o Spółdzielniach Mieszkaniowych. Zmiany często nieprzemyślane, niespójne i chaotyczne. To, że mamy takie krytyczne zdanie na ich temat, nie jest niczym nadzwyczajnym. Kolejny raz ludzie oderwani od rzeczywistości, zaczynają wymyślać coś co ich zupełnie nie dotyczy i zupełnie nie mają wiedzy na ten temat. Każdy akt prawny wymaga głębokiej konsultacji. Czy ktokolwiek z kimkolwiek konsultował nowe zapisy w ustawie? Nie, nikt nie starał się nawet stworzyć pozorów rozmowy. Sejm postanowił sobie ingerować we własność prywatną członków spółdzielni w Polsce. Posłowie nie są zainteresowani ochroną własności ich obywateli i brutalnie narzucił nowości, widząc w nich interes dla siebie i kolejne miejsca pracy dla swoich z nadania, za zasługi.

Ostre słowa.

RP : Czemu ostre? PRAWDZIWE. Kto z nich zna rzeczywistość? Siedzą w ławach sejmowych, wszystko mają podane pod nos, oderwali się od problemów ludzkich, spotykają się tylko z wybranymi klakierami na wiecach i piknikach partyjnych, wystawiają się przed kamery i oczywiście znają się na wszystkim. Wszystko jak wiadomo to „takie wielkie NIC”. Wymyślili sobie na przykład pełnomocników. Jakie  jest zagrożenie przekonaliśmy się w styczniu. O majątku spółdzielców decydują przywiezieni pełnomocnicy. Członkowie spółdzielni, jeśli się nie obudzą, nagle będą robić to co im przegłosowali pełnomocnicy. W styczniu przekonaliśmy się co nas może czekać pod rządami znowelizowanej Ustawy. Pamiętamy wszyscy „desant zielonych ludzików”, którzy zdominowali obrady Walnego, a zdanie członków GSM nie miało szansy się przebić. Kolesie z partyjnych i związkowych układów zafundowali wszystkim członkom GSM horror i terror. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że chyba „przestrzelili”. Spowodowali nagłe budzenie z błogiego snu. Obudzili i członków, i nas GSM.

Z czego wynika takie przekonanie?

GW: Musieliśmy zastanowić się co zrobić i z kim zrobić, przewartościować priorytety. Wszyscy zapewne wiecie Państwo o konflikcie w Radzie Nadzorczej i próbie przejęcia w niej władzy. Wiecie o niemożności współpracy z częścią Rady, która wykonuje polecenia miejscowych kacyków partyjnych. Są w niej również tacy, którzy mają rozdwojenie jaźni partyjnych (częściowo jest w PO częściowo w PIS, potem zgłasza wniosek o delegalizację PiSu). Odlot myślowy i szkoda czasu na szerokie wyjaśnienia. Rada dla nas składa się z trzech osób Panów Lepczyńskiego, Staszkowa i Próchnickiego. Osób które dbają o interes członków GSM. Z nimi od początku kadencji rozmawiamy otwarcie, dla nich warto się męczyć. Niestety dzięki zastraszaniu i handlowaniu miejscami pracy odeeszło dwóch w miarę rozsądnych członków  Rady. Ci „nowi” pchają GSM w ręce PiS Jastrzębie-Zdrój. Na to nie ma zgody członków GSM. Powstał pomysł, który nazwaliśmy KONSULTACJE. Strzał w dziesiątkę. Skoro większość Rady dba tylko o interesy jednej opcji politycznej, postanowiliśmy na wprost rozmawiać z członkami Spółdzielni. Przecież finalnie to Członkowie GSM podejmują najważniejsze decyzje, nie członkowie Rady reprezentujący interesy braci Matusiak.

Radosław Pluta : Właśnie zakończyliśmy kolejne KONSULTACJE. Warto jednak wrócić do tych marcowych z jednej chociażby przyczyny. Frekwencja całkiem niezła, przyszło ok 200 osób. Nasze bardzo pozytywne zaskoczenie. To była prawdziwa, żywa dyskusja na najważniejsze tematy dla naszej społeczności. Spokojnie, ale bardzo konkretnie. Tam właśnie w czasie Konsultacji uzgodniliśmy z członkami GSM ich Statut. Dokument ten, to umowa członków. To członkowie uzgodnili jego zapisy i później w głosowaniu uzyskali akceptację dla Statutu, który zatwierdzili. W czasie głosowania, którego już nikt nie fałszował ponad 85% uczestników Walnego zaakceptowało dokument, który trafił do KRS.  Działaliśmy w specyficznym czasie i warunkach. Ledwo opadł kurz po Walnym w kwietniu, już musieliśmy ogłosić kolejne Zgromadzenie Członków. O tym wiemy wszyscy, że trzeba podsumować miniony rok, jego finanse i podzielić sprawiedliwie wypracowane nadwyżki między członków GSM.

No właśnie, najważniejsze są pieniądze, one stanowią o tym czy Zarząd pracował efektywnie czy nie. To jest przecież podstawą do udzielenia absolutorium dla Zarządu. Macie się czym pochwalić?

Agnieszka Cichoń : Zdecydowanie mamy się czym pochwalić. Zarząd pracował bardzo efektywnie, ponieważ jego praca przyniosła nadwyżkę bilansową do podziału dla członków w wysokości 1.433.000 złotych. Jedna z najwyższych nadwyżek w historii, przynajmniej znanej mi historii, a pracuję tu już ponad 20 lat. Pytanie, które zostało mi zadane trochę bym odwróciła. Czy ktoś powinien się wstydzić? Tak wstydzić powinno się czterech członków Rady Nadzorczej, którzy nie uznali tego faktu i swoją decyzją próbowali zablokować oddanie Wam, Waszych pieniędzy. Całe szczęście, że to nie oni decydują, tylko DECYDUJĄ CZŁONKOWIE NA WALNYM ZGROMADZENIU. Stąd postanowiliśmy powiedzieć prawdę członkom GSM. Otwarcie, w czasie Konsultacji mówiliśmy co na ten temat myślimy. Mamy tu wsparcie trzech członków Rady czyli Panów Lepczyńskiego, Staszkowa i Próchnickiego. Postawiono nam zarzut, że oczerniamy członków Rady. Czy mówienie prawdy jest oczernianiem? Czy głosowali przeciw? TAK, byli przeciw. Czyli nie oczerniamy tylko informujemy. To zasadnicza różnica. To co zrobiły te osoby jest dla mnie szokiem do tej chwili. Jak można negować Raport Biegłego Rewidenta, którego sami powołali. Jak można negować jego NIEZALEŻNĄ opinię, którą Biegły uzyskał w czasie ponad trzech miesięcy badania finansów spółdzielni. Nasze finanse są w bardzo dobrym stanie, co mnie jako osobę za ten stan odpowiedzialną cieszy najbardziej. Opinia jak i list Biegłego dał mi wiele satysfakcji i przyjemności. Opinię, treść listu i materiały sprawozdawcze przekazaliśmy Państwu w dwóch ostatnich wydaniach naszej gazety.

Co o tym sądzą Członkowie GSM? Zapewne przekazaliście im te informacje i musieli się jakoś do tego odnieść.

GW : No cóż. Reakcja członków na Konsultacjach jest jednoznaczna. Padały pytania czy ta czwórka była kiedykolwiek przeszkolona? Czy wie co należy do obowiązków członka Rady? Czy oni wiedzą za co odpowiadają? Kto z nich ma pojęcie o ODPOWIEDZIALNOŚCI CZŁONKA RADY? Smutne to, ale prawdziwe. Ta część Rady to długoletni uczestnicy tych organów na przestrzeni ostatnich lat. Jednak faktycznie odpowiedzialność za swoje czyny to ocena niedostateczna. Jeśli się nie myśli tylko wykonuje polecenia układu partyjnego to czemu się dziwić ? Rozłożyli nam Radę, zmusili w bandycki sposób do odejścia dwóch członków z Rady i sądzą, że mając większość mogą wszystko. Zapomnieli o tym, że to Członkowie decydują. Były więc i na Konsultacjach ciekawe i daleko idące wnioski. Na osiedlu Staszica zaproponowano zwołanie czwartego Walnego Zgromadzenia w tym roku z jednym punktem. „Odwołanie czterech osób z Rady, które głosowały przeciw członkom GSM”. Siedział tam jeden z nich i tylko wysyłał sms-y z informacjami do swojego wodza. Słowem się nie odezwał, bo bał się chyba, że zostanie „odwołany” natychmiast na sali. Osiedle Pionierów wniosek nieco inny. „Macie zrobić porządek z tą czwórką, bo jeśli nie zrobicie to weźmiemy się za was. Popieram Zarząd i jego działania, i Zarząd wspólnie z nami ma zrobić porządek”. Powstaje tylko pytanie, czy Członkowie wytrzymają kolejne czwarte Walne, bo tylko tak można zrobić porządek. Osobiście uważam, że trzeba się dobrze przygotować do następnych wyborów. Tym bardziej, że będą (zgodnie z Waszą wolą) w zupełnie innej, nowej formule. Trzeba wyłonić nowych liderów, trzeba odkurzyć sprawdzonych Członków i ustabilizować sytuację. Najwyższy czas zapomnieć o panach politykach i osobach, które przyklejają się do tych układów, a potem na ich zlecenie rozwalają tą Spółdzielnię. Czas skończyć ten temat czas iść do przodu.

RP : Właśnie na takie zakończenie tego tematu czekałem. Przecież nie mamy zamiaru dreptać w miejscu. Mamy do zrealizowania wiele działań. Przecież obiecaliśmy termomodernizację wszystkich budynków w zasobach. Właśnie powoli zaczynamy ruszać z drugim etapem termo. Pierwsze budynki kończą spłaty kredytów i pożyczek. Ich spłaty pozwoliły na otrzymanie kolejnych funduszy, żeby było można modernizować kolejne budynki. Dzięki temu mamy premie, zwroty. To jest spełnienie tych obietnic, które Państwu daliśmy. Już w tym roku, te „wypracowane” pieniądze pozwalają na termomodernizację trzech budynków. W przyszłym roku ten front dzięki zwrotom premii będzie znacznie szerszy. Obiecaliśmy i słów dotrzymujemy.

AC : Tak, potwierdzam. Dzięki temu, że Spółdzielnia jest w bardzo dobrej kondycji finansowej, dzięki temu, że regularnie spłacamy nasze zobowiązania otrzymujemy za to premie w postaci kolejnych, również zewnętrznych pieniędzy i źródeł finansowania. Moją rolą jest dbać o to, żeby nic nie robić bez konkretnych źródeł finansowania. To co Zarząd robił od 2010 roku daje pozytywne efekty, a spłaty zobowiązań są regularne i oparte na zasadach uzgodnionych z Członkami.

Zadam w takim razie bardzo przewrotne pytanie. Dlaczego skoro jest TAK ŹLE, TO JEST TAK DOBRZE?

GW : Jak się okazuje wcale nie jest źle jak mówią nasi wrogowie. Jest  bardzo stabilnie i dobrze. Tak bym to skwitował i na tym zakończmy ten temat. Członkowie Spółdzielni ZDECYDUJĄ kto ma rację w tym sporze. Dramatem jest to, że ta grupa ok 20 osób wiecznie szkodząca od lat wizerunkowi spółdzielni, nie liczy się z DECYZJAMI CZŁONKÓW. Kiedyś się zdziwią.

Na koniec muszę wrócić jednak do historii. Bez obaw, nie będzie to historia najnowsza. W tym roku mija 40 lat od powołania do życia Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej. Czy chcecie jakoś ten fakt i ludzi uroczyście uhonorować?

GW : Oczywiście, że pamiętamy o tym. Oczywiście, że mamy zamiar uhonorować tych którzy przez lata tworzyli tą Spółdzielnię. Okazją do tego będzie najbliższe Walne Zgromadzenie. Są jeszcze wśród nas członkowie-założyciele. O ile im zdrowie pozwoli, potwierdzili swój udział w Walnym. Zdrowia im szczególnie życzymy, ponieważ osoby te, to żywa historia tej spółdzielni, a zostały już tylko dwie ze składu założycielskiego. Chcemy też uhonorować tych, którzy kontynuują ich pracę, chcemy uhonorować tych najbardziej aktywnych członków i przyjaciół naszej GSM. Nad tym tematem pracujemy już od dłuższego czasu i mamy przygotowany i scenariusz, i prezenty i pamiątki. Myślę, że nikt nie zepsuje tak miłej atmosfery na Walnym. Myślę, że tym osobom należy się szacunek.

Jakieś wnioski na koniec?

GW : Jeden i myślę, że powiem to w imieniu całego Zarządu. Zapraszam wszystkich członków GSM na Walne. Im więcej Was przyjdzie, tym większa pewność, że będzie w GSM coraz spokojniej, coraz lepiej.  Bardzo mi się podoba to zawołanie, które często jest publikowane w naszych artykułach i jest jak najbardziej aktualne. Tym zawołaniem zakończę, bo przed nami ostatnie dni przygotowań i trzeba się wziąć do pracy.

CZŁONKOWIE GSM, PILNUJCIE SWOJEJ SPÓŁDZIELNI!!!

Artykuł sponsorowany

DODAJ KOMENTARZ

KOMENTARZE